start / Aktualności

Niebieskie sznurowadła dla Beaty!

Niebieskie sznurowadła dla Beaty!

Beata Radomska zmaga się z nawrotem choroby nowotworowej, zagrażającej zdrowiu zarówno jej samej, jak i dziecka, którego się spodziewa. Chcąc wspomóc Beatę w tej nierównej walce, chcielibyśmy Państwa zaprosić do naszej ogólnopolskiej akcji pt. "Niebieskie sznurowadła dla Beaty". Jest to druga edycja wydarzenia, które przeprowadziliśmy z powodzeniem po raz pierwszy w 2014 roku.

Jak dołączyć do akcji?

Wystarczy przekazać trenerowi 10 zł. W zamian każdy z Państwa otrzyma niebieskie sznurówki – cegiełki. Proste? Do dzieła!

Zachęcamy do nabycia naszych sznurówek, które w tym wypadku mogą uratować życie dwóch osób!

Zebrana kwota zostanie w całości przekazana na rzecz leczenia Beaty. Poniżej przybliżenie sytuacji pani Beaty.

Historia Beaty

Mam 33 lata. Z zawodu jestem organizatorką turystyki i rekreacji, ratowniczką WOPR i instruktorką pływania, z zamiłowania – pasjonatką fotografii, a na co dzień – żoną i mamą 5-letniej córeczki. W lipcu 2014 roku – dwa miesiące po urodzeniu córki – wykryto u mnie chorobę nowotworową (mięsak Ewinga – złośliwy nowotwór kości oraz tkanek miękkich). Przyjęłam 3 cykle chemioterapii w Warszawie, następnie poddałam się operacji oszczędzającej kończyny w Lublinie, później odbyła się radioterapia oraz długa i wyczerpująca rehabilitacja w Legnicy. Cztery lata później, tj. w listopadzie 2018 r. nastąpił nawrót choroby. W międzyczasie niespodziewanie zaszłam w drugą ciążę – i w tych okolicznościach muszę po raz kolejny zmierzyć się z tą ciężką chorobą. Grozi mi amputacja kończyny. Istnieje również ryzyko powikłań dla rozwoju dziecka w związku z leczeniem chirurgicznym i diagnostyką. W tej sytuacji, razem z mężem martwimy się o przyszłość podwójnie – walczymy o zdrowie zarówno moje, jak i maluszka.

Obecnie koszty związane są głównie z konsultacjami lekarskimi, dojazdami do szpitala, suplementami diety oraz środkami leczniczymi, niezbędna będzie również rehabilitacja. Bardzo proszę o wsparcie w tej jakże trudnej dla mnie i mojej rodziny sytuacji.

<< wstecz dalej >>

udostępnij